PLAN: LOT Manaus (12:45)- Belem (16:45)
===
spisalismy z kazdego miejsca mnostwo wspomnien jednak dostep do internetu pozostawia tu wiele do zyczenia wiec opublikujemy je po powrocie.
Teraz tylko tyle ze zyjemy i mamy za soba pobyt w dzungli,lowienie piranii,szukanie kajmanow,spotkanie z tarantula (bez ofiar) i nocleg w hamakach rozwieszonych miedzy drzewami w srodku dzungli. gorzej znosimy jednak wielkie miasta amazonii-Manaus i Belem. to jest dla nas prawdziwa dzungla. Niewyobrazalny tu halas,smrod (delikatniej nie da sie tego ujac),tlumy tubylcow...brrrrr
jutro uciekamy na wybrzeze do Fortalezy